Dlaczego dzieci są coraz mniej odporne psychicznie
Coraz więcej nauczycieli, rodziców i specjalistów zdrowia psychicznego zauważa niepokojące zjawisko: dzieci i młodzież wydają się mniej odporne psychicznie niż wcześniejsze pokolenia. Częściej przeżywają lęki, trudności w radzeniu sobie z frustracją, a także szybciej się zniechęcają.
Czy to efekt zmian społecznych, wychowawczych, a może neurobiologicznych? Przyjrzyjmy się temu zjawisku z perspektywy psychologii rozwojowej i społecznej.
Nadmiar bodźców i natychmiastowe gratyfikacje
Współczesne dzieci funkcjonują w świecie, w którym dostęp do nagród (dopaminy) jest dosłownie na wyciągnięcie ręki – wystarczy kliknięcie w ekran.
Gry, TikTok, YouTube Shorts uczą natychmiastowej gratyfikacji, co zubaża mechanizmy samoregulacji. W konsekwencji dzieci mają trudności z:
- opóźnioną gratyfikacją,
- koncentracją,
- tolerowaniem nudy czy frustracji.
Badania (Twenge, 2023) pokazują, że dzieci spędzające ponad 3h dziennie przed ekranem, mają wyraźnie niższą odporność psychiczną niż ich rówieśnicy sprzed dekady.
Rodzicielstwo ochronne (helikopterowe)
Zbyt duża koncentracja na ochronie dzieci przed wszelkim dyskomfortem paradoksalnie sprawia, że dzieci nie rozwijają odporności psychicznej. Przykłady?
- Dziecko nie radzi sobie w relacji – rodzic interweniuje.
- Zbyt trudne zadanie – rodzic wykonuje za dziecko.
- Niezadowolenie – natychmiastowa „nagroda pocieszenia”.
Tymczasem odporność buduje się poprzez doświadczenie dyskomfortu, porażki, odmowy, frustracji i sukcesu po wysiłku.
Presja sukcesu i perfekcjonizmu
Wielu młodych ludzi żyje pod nieustanną presją osiągania:
- dobrych ocen,
- osiągnięć sportowych i artystycznych,
- popularności w social mediach.
Dodatkowo, algorytmy porównywania (Instagram, TikTok) nieustannie wystawiają ich na idealne obrazy rówieśników, co pogłębia poczucie niedoskonałości i lęku przed porażką.
Brak przestrzeni na emocje
Choć mówi się coraz więcej o zdrowiu psychicznym, dzieci nadal często nie mają przestrzeni ani języka, by mówić o tym, co czują.
- Szkoła rzadko uczy regulacji emocji.
- Rodzice (często nieświadomie) bagatelizują uczucia: „nie przesadzaj”, „inni mają gorzej”.
- Społeczeństwo premiuje „grzeczność” i „radzenie sobie”.
Tymczasem odporność nie oznacza niewzruszoności, lecz umiejętność rozumienia i przeżywania emocji, bez rozpadania się pod ich naporem.
Co możemy zrobić?
- Uczyć dzieci nazywać i przeżywać emocje.
- Dawać przestrzeń na trudności – nie zabierać ich, lecz towarzyszyć.
- Pokazywać wartość wysiłku i cierpliwości.
- Wzmacniać uważność i regulację emocjonalną (mindfulness, ruch, sen).
Kolorowe podsumowanie:
- Mniej ekranów
- Więcej nudy i kreatywności
- Więcej rozmów i lustra emocjonalnego
- Mniej perfekcjonizmu, więcej procesu
- Odporność to mięsień – trzeba go ćwiczyć!
Dodaj komentarz