Kiedy tata jeździł na tirach
Dorastałam w domu, w którym tata przez wiele lat pracował jako kierowca ciężarówki. Pamiętam te dni, kiedy pakował się do trasy – torby z rzeczami, słoiki z jedzeniem, które wcześniej po nocach szykowała mama, rozmowy o tym, kiedy wróci, i nasze pytania: „Tato, a zdążysz na moje przedstawienie?”. W tamtych chwilach nie do końca rozumiałam, dlaczego jego praca wymaga tak długiej nieobecności. Wiedziałam tylko, że tęsknię, a czas bez taty w domu płynął zupełnie inaczej.
Każdy jego powrót był dla nas świętem – radość, wspólne obiady, opowieści o tym, co widział w trasie. Ale też widziałam, jak bardzo ta praca go zmieniała. Był zmęczony, czasem zamyślony, a my, dzieci, z jednej strony chcieliśmy spędzać z nim każdą chwilę, z drugiej – czuliśmy dystans, który pojawiał się po długiej rozłące.
Teraz, z perspektywy dorosłej kobiety i psychologa, rozumiem, jak wymagająca jest praca kierowcy i jak ogromny wpływ ma na rodzinę. Relacje z małżonkiem, więzi z dziećmi, a także emocje samego kierowcy – wszystko to wystawiane jest na próbę. Tęsknota, trudności w komunikacji, nieobecność podczas ważnych momentów w życiu dzieci – to wszystko zostawia ślad.
Ale wiem też, że można to zmienić. Każda rodzina ma szansę odnaleźć swoją harmonię, nawet w tak trudnym modelu życia.
W tej serii postów opowiem o tym:
- Jak praca kierowcy wpływa na relacje małżeńskie i jak je wzmacniać,
- Jak budować więzi z dziećmi, kiedy tata (lub mama) często wyjeżdża,
- Jak radzić sobie z konfliktami i trudnymi emocjami w rodzinie,
- Jak wspólnie szukać rozwiązań, które pozwolą być blisko, mimo odległości.
Moje doświadczenie jako córki kierowcy zawodowego pomogło mi zrozumieć te wyzwania z obu stron – zarówno oczami dzieci, jak i dorosłych. Chcę się podzielić tym, co widziałam, czego się nauczyłam, i pomóc tym, którzy teraz stoją przed podobnymi trudnościami.
Ta seria jest dla Ciebie, jeśli:
- Jesteś żoną lub mężem kierowcy i czujesz, że brakuje Wam czasu na rozmowy i bliskość.
- Jesteś dzieckiem kierowcy i próbujesz zrozumieć, dlaczego tata lub mama tak często wyjeżdżają.
- Sam jesteś kierowcą i chcesz lepiej wspierać swoją rodzinę, mimo rozłąki.
Nie ma idealnych rodzin, ale każda może odnaleźć swoje rozwiązania, które pozwolą budować bliskość i wsparcie, mimo trudnych warunków.
Zapraszam Cię do śledzenia tej serii. Jeśli któraś z historii poruszy Twoje serce lub sprawi, że zechcesz podzielić się swoją, daj znać w komentarzu lub wiadomości. Wspólnie możemy więcej. ❤️
Dodaj komentarz