Współczesna psychologia dziecięca coraz częściej podkreśla rolę ojca w kształtowaniu psychicznego dobrostanu dziecka. Jednak wciąż w wielu rodzinach ojciec bywa traktowany jako „pomocnik” – ten, który „zajmuje się dzieckiem, kiedy mama potrzebuje chwili dla siebie”. Tymczasem emocjonalna obecność ojca to coś znacznie więcej niż fizyczna obecność w domu. To zaangażowanie, czułość, empatia, zdolność do zauważenia, zrozumienia i odpowiedzenia na potrzeby dziecka.
Dzieci potrzebują bliskiego kontaktu z obojgiem rodziców, ale to ojcowie – kiedy są emocjonalnie zaangażowani – często wpływają na takie obszary jak poczucie bezpieczeństwa, tożsamość płciowa, odwaga emocjonalna i zdolność do tworzenia zdrowych relacji w dorosłości.
Czym jest emocjonalna obecność?
Emocjonalna obecność ojca to:
- umiejętność słuchania dziecka z autentycznym zainteresowaniem,
- gotowość do wyrażania emocji i zachęcanie dziecka do robienia tego samego,
- cierpliwość w momentach trudnych emocji,
- zauważanie sygnałów niewerbalnych dziecka i reagowanie na nie z czułością.
Nie chodzi tylko o to, żeby być – ale jak być. Przykład? Ojciec, który siedzi z dzieckiem na podłodze i rozmawia z nim o tym, dlaczego płacze – zamiast mówić „przestań” – daje mu przestrzeń do nauki regulacji emocjonalnej. To nie akt „miękkości”, ale ogromnej siły psychologicznej.
Długofalowe efekty obecności ojca
Według badań m.in. A. Sarkadi i współpracowników (2008), dzieci, których ojcowie są aktywnie zaangażowani emocjonalnie, mają:
- wyższy poziom empatii,
- mniej problemów z zachowaniem,
- lepsze wyniki w szkole,
- mniejsze ryzyko depresji i zaburzeń lękowych.
Co więcej – kontakt z ciepłym, uważnym ojcem pozytywnie wpływa również na rozwój kory przedczołowej – obszaru mózgu odpowiedzialnego za samokontrolę, planowanie i podejmowanie decyzji.
Ojciec jako wzorzec emocjonalnej odwagi
Wciąż żywe są przekonania kulturowe, że mężczyzna powinien być „twardy”, „nie okazywać emocji”, „rozwiązywać problemy w ciszy”. Takie wzorce, jeśli są przekazywane dziecku, prowadzą do trudności w rozpoznawaniu i wyrażaniu emocji już od najmłodszych lat.
Tymczasem ojciec, który mówi:
„Też się dziś bałem. Ale powiedziałem o tym mamie i poczułem ulgę”
uczy dziecko, że strach nie czyni go słabym – lecz ludzkim.
Jak budować emocjonalną więź z dzieckiem?
Praktyczne kroki:
- Codzienna obecność – krótkie, ale regularne momenty „tylko we dwoje”: wspólne śniadanie, rozmowa przed snem.
- Nazwij emocje dziecka – „Widzę, że jesteś smutny. Chcesz mi powiedzieć, co się stało?”
- Mów o sobie – pokazuj, że dorosły też przeżywa emocje.
- Dotyk i czułość – nie bój się przytulania, nawet jeśli dziecko rośnie. To właśnie teraz tego potrzebuje.
- Bądź obecny w chwilach porażki – nie tylko przy sukcesach. To wtedy dziecko uczy się bezwarunkowej miłości.
Dlaczego to takie ważne dziś?
W dobie nadmiaru obowiązków, wszechobecnych ekranów i kultu produktywności – dzieci nie potrzebują więcej zabawek. Potrzebują więcej spojrzeń, które mówią: „Widzę cię. Jesteś dla mnie ważny”. A te spojrzenia mają ogromną moc, jeśli pochodzą od ojca.
Ojciec nie musi być doskonały. Wystarczy, że będzie obecny, uważny i czuły. To on może stać się pierwszym bezpiecznym mężczyzną w życiu córki i pierwszym wzorcem siły opartej na emocjach dla syna. Emocjonalnie obecny ojciec nie tylko wychowuje dzieci – pomaga im wzrastać w poczuciu wartości i miłości, które zostaje z nimi na całe życie.



