„Jestem mężem, ojcem, mam pracę i zdrową rodzinę. Powinienem być szczęśliwy… A jednak budzę się rano i nie wiem, po co wstaję.” – słowa pacjenta, które coraz częściej słyszę w gabinecie.
Wprowadzenie – męskość w cieniu tabu
Choć coraz częściej mówimy o zdrowiu psychicznym, męska depresja nadal pozostaje zjawiskiem częściowo ukrytym, często niezdiagnozowanym i... wstydliwym. W szczególności ojcowie – ci, którzy „powinni” być filarem rodziny, często pozostają w cieniu emocjonalnego cierpienia. Kulturowe wzorce męskości nie pozostawiają przestrzeni na łzy, słabość czy smutek.
W Polsce, według danych Instytutu Psychiatrii i Neurologii (2022), ponad 30% mężczyzn z objawami depresji nigdy nie zgłasza się po pomoc. Wielu z nich to właśnie młodzi ojcowie – stojący w obliczu wyzwań, których się nie spodziewali.
Ojcostwo a depresja – niewidzialne napięcia
Pojawienie się dziecka, choć bywa momentem pełnym radości, niesie też ogromne obciążenie psychiczne.
W praktyce psychoterapeutycznej obserwuję, że ojcowie często przeżywają kryzysy tożsamości, utratę kontroli nad codziennością, obawy o finanse, relacje z partnerką, a także... utraconą swobodę.
Badania pokazują, że aż 10% ojców doświadcza depresji poporodowej (Paulson & Bazemore, 2010), choć ten termin kojarzony jest zwykle wyłącznie z kobietami. Objawy u mężczyzn bywają inne: drażliwość, zmęczenie, wycofanie się, wzrost spożycia alkoholu, trudności z koncentracją, a niekoniecznie płaczliwość czy smutek.
Dlaczego mężczyźni milczą?
Wstyd
- „Facet daje radę.”
- „Nie mazgaj się.”
- „Nie masz depresji, jesteś po prostu zmęczony.”
Takie przekazy słyszymy od dziecka. Mężczyzna uczony jest tłumić emocje, racjonalizować, dusić w sobie. Kiedy staje się ojcem, presja narasta: ma zarabiać, chronić, wspierać. Ale kto wspiera jego?
Izolacja emocjonalna
Wielu ojców nie ma przestrzeni, w której mogliby otwarcie mówić o swoich lękach. Nie chcą „dokładać” partnerce, która także przeżywa swój kryzys. Często nie mają bliskich relacji z innymi mężczyznami, które pozwalałyby na bezpieczne rozmawianie o emocjach.
Jak pomóc ojcu w kryzysie?
- Zauważ objawy - Depresja u ojców często maskowana jest zmęczeniem, stresem, „byciem zajętym”. Warto zwrócić uwagę na zmiany zachowań – wycofanie, drażliwość, spadek zainteresowania dzieckiem czy partnerką.
- Twórz przestrzeń na rozmowę - Nie pytaj: „Co jest z tobą nie tak?”, ale:
- „Widzę, że jesteś przytłoczony. Chcesz pogadać?”
- „Co mogę zrobić, żeby ci było lżej?”
- Zachęcaj do pomocy profesjonalnej - Terapia indywidualna lub grupowa może być bezpieczną przestrzenią dla mężczyzny, który po raz pierwszy w życiu konfrontuje się z emocjami. Nie warto czekać na „dno” – warto zacząć wcześniej.
- Odczaruj męskość - Mężczyzna w kryzysie to nie słabość. To człowiek, który potrzebuje nowej definicji siebie. Pomóż mu zbudować męskość opartą na emocjonalnej dojrzałości, a nie na kontroli i dominacji.
Jestem ojcem i czuję się zagubiony… Co dalej?
Jeśli jesteś mężczyzną, ojcem, i czujesz, że coś Cię przerasta – jesteś w pełni normalny.
Potrzebujesz wsparcia, a nie etykiety. Masz prawo się bać, czuć zmęczenie, mieć dość.
Nie musisz być niezniszczalny.
Możesz być wystarczająco dobrym ojcem, nie będąc ideałem.
Terapia daje przestrzeń na odnalezienie siebie – nie jako tylko męża i ojca, ale jako człowieka.
Jeśli ten temat Cię dotyczy – zapraszam Cię do bezpiecznej rozmowy w Equilibrium Therapy Center w Pałacu Kultury i Nauki.
Nie jesteś sam.



