Niepozorny most do bliskości, bezpieczeństwa i rozwoju
Zabawa – często niedoceniana przez dorosłych, traktowana jako „czas wolny” lub sposób na zajęcie dziecka – w rzeczywistości jest jednym z kluczowych elementów rozwoju emocjonalnego i budowania bezpiecznej relacji z opiekunem. Dla dziecka to podstawowy język, przez który wyraża siebie, przetwarza emocje i buduje więź.
Zabawa jako język dziecka
Psychologowie rozwojowi i terapeuci dziecięcy podkreślają, że dziecko w zabawie pokazuje to, czego często nie umie jeszcze wyrazić słowami. W świecie zdominowanym przez logikę dorosłych, zabawa staje się naturalnym kanałem ekspresji emocjonalnej, poznawczej i społecznej.
„Dziecko bawi się tak, jak dorosły mówi” – pisała Virginia Axline, pionierka terapii poprzez zabawę. Poprzez zabawę dziecko ujawnia swoje lęki, pragnienia, doświadczenia i sposoby radzenia sobie z rzeczywistością.
Budowanie więzi poprzez wspólną zabawę
Wspólna zabawa – szczególnie ta oparta na swobodnym podążaniu za dzieckiem – to narzędzie wzmacniania więzi i zaufania. Nie chodzi o perfekcyjne pomysły czy edukacyjne gry, ale o bycie obecnym, uważnym i autentycznym towarzyszem zabawy.
Co się dzieje, gdy rodzic bawi się z dzieckiem?
- Dziecko czuje się ważne i widziane
- Rodzic zyskuje dostęp do wewnętrznego świata dziecka
- Między nimi wzmacnia się więź oparta na radości, wspólnym rytmie i zaufaniu
Badania (m.in. Schore, 2001; Siegel, 2012) potwierdzają, że zabawa zwiększa regulację emocjonalną, elastyczność poznawczą i zdolność do współpracy.
Zabawa a rozwój emocjonalny
Zabawa daje dziecku przestrzeń, by:
- uczyć się rozpoznawania emocji
- eksperymentować z różnymi rolami społecznymi
- uczyć się rozwiązywania konfliktów i negocjacji
- przetwarzać trudne doświadczenia (np. pobyt w szpitalu, rozstania, zmiany)
Zabawa pełni funkcję „bezpiecznej bazy” – podobnie jak dorosły w teorii przywiązania Johna Bowlby’ego. To właśnie w niej dziecko może próbować, cofać się, wracać, testować, przegrywać – wiedząc, że jest bezpieczne.
Jak bawić się, by budować relację?
Nie musisz być kreatywnym animatorem – wystarczy, że jesteś emocjonalnie obecny.
Kilka zasad, które wspierają relacyjną jakość zabawy:
- Podążaj, nie prowadź – pozwól dziecku decydować, co i jak się wydarzy.
- Zawieś dorosłe myślenie – wejdź w świat fantazji, bez oceniania czy poprawiania.
- Bądź uważny na emocje – zauważ, kiedy dziecko coś przeżywa, nawet w zabawie.
- Dawaj swój czas – nawet 10–15 minut dziennie jakościowej zabawy robi ogromną różnicę.
To nie ilość, a jakość kontaktu buduje więź.
Zabawa w terapii dziecięcej
W psychoterapii dzieci zabawa jest często głównym narzędziem pracy. Pozwala terapeucie wejść w świat dziecka, zrozumieć jego przeżycia i wspierać rozwój emocjonalny bez presji werbalnej.
Terapia poprzez zabawę (play therapy) wykazuje skuteczność w pracy z:
- lękami
- agresją
- traumą
- separacją
- trudnościami społecznymi
Jak pisze Garry Landreth, „Zabawa leczy, bo dziecko czuje, że jest akceptowane takie, jakie jest.”
Zabawa to nie luksus, to fundament
Zabawa to nie nagroda po wykonanych obowiązkach. To naturalna forma kontaktu, komunikacji i bliskości. Buduje zaufanie, pomaga dziecku regulować emocje i daje rodzicowi szansę, by naprawdę zobaczyć swoje dziecko.
Zanim nauczysz dziecko mówić o emocjach, pozwól mu je pokazać w zabawie. Zanim je wychowasz, najpierw je poznaj – właśnie przez wspólne, beztroskie chwile.



