Rodzicielstwo helikopterowe vs rodzicielstwo wolnościowe które bardziej szkodzi

Współczesne rodzicielstwo coraz częściej przybiera dwie skrajne postacie: nadopiekuńczość i skrajny luz wychowawczy. Jedni rodzice „latają” nad dzieckiem niczym helikopter, inni zostawiają je samopas, wierząc, że „świat nauczy”. Ale która z tych postaw jest bardziej szkodliwa dla rozwoju dziecka?

Rodzic helikopterowy – zawsze w pogotowiu

Rodzic helikopterowy to ten, który:

Z badań (Segrin et al., 2015) wynika, że dzieci takich rodziców mają większą skłonność do lęku, niskiej samodzielności i problemów z tożsamością.

Rodzic wolnościowy – „dziecko samo wie najlepiej”

Z drugiej strony mamy rodzica, który:

Badania psychologiczne (Baumrind, 1991) pokazują, że dzieci wychowywane w atmosferze braku granic częściej doświadczają trudności z regulacją emocji, podejmowaniem decyzji i funkcjonowaniem w strukturze społecznej.

Złoty środek? Wychowanie responsywne

Odpowiedzią na te skrajności jest styl autorytatywny – ciepły, ale stanowczy:

„Dziecko potrzebuje zarówno skrzydeł, jak i kotwicy” – to zdanie doskonale oddaje ideę zdrowego rodzicielstwa.

Podsumowanie

Nie chodzi o to, by całkowicie kontrolować dziecko ani zostawiać je na pastwę losu. Chodzi o uważność, relację i rozumienie potrzeb dziecka – bez popadania w wychowawcze ekstremy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Gabinet psychoterapii Warszawa Śródmieście logo
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.